LifeBlog

LifeBlog

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifePoetry

LifePoetry

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifeStories

LifeStories

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifeCook

LifeCook

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifeArt

LifeArt

Czytaj więcej

Czytaj więcej
Malkira 28 maja 2016

Mirage – Połączenie alarmowe

 Jeśli nie czytałeś jeszcze tej historii, zacznij od początku. Prolog znajdziesz tutaj. Zapraszam!

Połączenie alarmowe

Telefon rozdzwonił się po raz kolejny tego dnia. Operatorka zgłosiła się po trzecim sygnale:
– Pogotowie. Słucham? – w zasadzie miało się wrażenie, że to automatyczna sekretarka.
– W zasadzie to sama nie wiem czy dobrze wybrałam… – odchrząknęła dziewczyna, po czym w skrócie przedstawiła swoją sytuację.

Połączenie alarmowe

Połączenie alarmowe

Dyżurka pogotowia była niewielka i zawierała tylko niezbędne akcesoria. Przy ścianie zamontowano na całej szerokości biurko, kilka aparatów telefonicznych oraz centralkę. Dzięki niej operatorka miała łączność ze wszystkimi samochodami służbowymi. Teraz notowała coś bardzo szybko, przytrzymując słuchawkę ramieniem. Z pokoju lekarzy właśnie dobiegła kolejna salwa gromkiego męskiego śmiechu.
– Zanotowałam wszystko, już przekazuję sprawę kolegom. Powinni zjawić się do pół godziny. Do usłyszenia. – Odłożyła słuchawkę z powrotem na widełki.

Wstała od biurka, poprawiła uniform, rozchylając delikatnie poły by lepiej wyeksponować biust, chwyciła notatnik i ruszyła w kierunku pokoju lekarzy. Drzwi zostały uchylone, więc mogła usłyszeć o czym rozmawiają nie będąc sama zauważoną. Podkochiwała się w jednym ze starszych lekarzy, ale wstydziła się do tego przyznać, więc liczyła, że on też żywi jakieś uczucia do niej. Po raz kolejny opowiadał swoim „wasalom”, tak nazywał swoich praktykantów, jakiś denny dowcip.
– „Przychodzi baba do lekarza i mówi: – Panie doktorze, bardzo źle się czuję, a żadna tabletka mi nie pomaga. Na to lekarz: – Niech Pani kupi Marsa. Mars jest dobry na wszystko!”

Tak jak za każdym poprzednim razem, tak i teraz pomieszczenie wypełnił gromki śmiech. Kobieta za drzwiami wzięła głęboki wdech i z maksymalną nonszalancją na jaką ją było stać, zapukała, a następnie pchnęła drzwi. Na środku ustawiono krzesło, na którym siedział on, Piotr Zawadzki, główny sprawca zamieszania. Wokół niego zebrał się wianuszek młodych adeptów medycyny, którzy spijali każde słowo z jego ust. Tylko jeden z nich siedział na uboczu pochłonięty lekturą.
– Mechanik przestań gwiazdorzyć. – nienawidził tej ksywki, chociaż to była najszczersza prawda. Potrafił naprawić wszystko. Począwszy od skaleczenia, a skończywszy na złamaniu otwartym. – Czas trochę popracować. Macie zgłoszenie. Jakiejś kobiecie odbiło, jak się dowiedziała, że jej mąż umarł dzisiaj rano. Rzuca się na członków rodziny.

Mężczyzna spojrzał na nią z wyrzutem, że przerwała mu najlepszy show, a do tego użyła tego okropnego przezwiska. Jednak wyglądała tak seksownie, opierając się o klamkę, z tym rozpiętym guzikiem uniformu odkrywającym zbyt wiele… Chętnie wziąłby ją teraz w ramiona i nauczył tych żółtodziobów trochę anatomii praktycznej. Niestety musiał zadowolić się tylko służbową reprymendą.
– Ile razy mam powtarzać, że drzwi są po to by w nie pukać?
– Pukałam, ale widocznie „chórek” zagłuszył. Jestem tylko drobną pielęgniarką, a nie tęgim drwalem.

Mechanik uśmiechnął się pod nosem: „Słuszna uwaga”, pomyślał, a głośno dodał, nie spuszczając wzroku z koleżanki:
– Młody zostaw tę książkę. Czas, żebyś poznał medycynę w praktyce, a nie tylko w teorii. – wstał z krzesła i ruszył do wyjścia. Zatrzymał się tuż przed kobietą, a że był od niej sporo wyższy to mógł swobodnie zajrzeć jej w biust. Uśmiechnął się uwodzicielsko i głośno powiedział – Panie przodem. – natomiast, gdy zostawił stażystów za plecami, szeptem dodał – Nowy stanik?
– Nie. Wyprany w Perwolu.
– Zawsze jesteś taka dowcipna?
– Tylko w pracy. Po pracy jestem śmiertelnie poważna.
– Ja mam tak samo. – przyparł ją do ściany, spojrzał głęboko w oczy, a potem w dekolt, jedną rękę oparł przy jej prawym uchu o ścianę, a do lewego wyszeptał – Muszę Ci wyznać w sekrecie, że uwielbiam patrzeć jak te młokosy próbują mi włazić w tyłek, śmiejąc się nawet z największego suchara.

Chrząknięcie za plecami obwieściło przybycie najnowszego, a zarazem najmłodszego nabytku. Kiedy zwrócił już na siebie uwagę przełożonego, zapytał:
– To co to za wezwanie?
Siostra spłonęła rumieńcem prawie tak czerwonym, jak jej włosy, które sobie teraz nerwowo poprawiała, a następnie spojrzała w notatnik.
– Kobieta, czterdzieści pięć lat, żadnych chorób przewlekłych, ani przyjmowanych regularnie leków. Dowiedziała się o śmierci męża, wpadła w szał i zaczęła atakować członków rodziny. Nie leczyła się wcześniej na depresję, ani też inne choroby psychiczne. W rodzinie też brak przypadków. Nie stwierdzono też żadnych alergii na leki. – wyrwała kartkę, na odwrocie zapisała krótką notatkę i podała ją koledze. – Tutaj macie adres.
– Młody weź kluczyki do osobówki.
– Do karetki transportowej?
– Tak, do karetki transportowej – odpowiedział Piotr wywracając przy tym oczy do koleżanki. – Idź już, rozgrzej silnik, ja wezmę jakieś środki uspokajające.

Wchodząc do składziku spojrzał na notatkę: „ Mam dzisiaj wolną chatę. Jeśli jesteś zainteresowany to zadzwoń.” . Uśmiechnął się pod nosem. Zawsze mu się podobała. Wiedział też, że nie jest jej obojętny. Właściwie dlaczego tak długo zwlekał? Postanowił nie czekać już dłużej.
Wrzucił na tylną kanapę walizkę lekarską, a sam usadowił się koło kierowcy. Właśnie zaczynała się dwunasta godzina jego dyżuru. Oparł głowę o zagłówek, przymknął oczy i na półsennie podał adres, pod który mieli pojechać.
– Jak długo jesteś na nogach?
– Piętnaście godzin, proszę pana.

Sanitariusz podniósł głowę, spojrzawszy z niedowierzaniem na podwładnego. Wyglądał jakby dopiero zaczął.
– Wiesz, że nie toleruję narkotyków i innych nielegalnych używek na moim dyżurze?
– Co? – zapytał szczerze zdziwiony – Nie, nie, ja nigdy, nic nie brałem. Nawet nie palę.
– To możesz mi wyjaśnić jakim cudem po piętnastu godzinach wyglądasz, jak młody buk tudzież dąb?
– Stres związany z rozpoczęciem stażu, przetestowaniem swoich możliwości oraz wykorzystania wiedzy teoretycznej.

– Wow. – Mechanik otworzył szeroko oczy. – Stary wyluzuj. Gadasz jak na egzaminie. Idź na jakieś piwo, wyrwij panienkę… no wiesz… zabaw się.
– To cenna uwaga. – odpowiedział jak młody kadet. – Postaram się do niej zastosować.
– Jaką masz specjalizację?
– Kardiochirurgia.
– No, no jestem pod wrażeniem. A co cię skłoniło do tego wyboru?
– Zbigniew Religa. Jest moim idolem. To w jaki sposób dążył do celu. Jak zjednywał sobie ludzi. Miałem szansę poznać go osobiście.
– Dobra już dobra, bo zaczynasz gadać jak jakiś nawiedzony. Zaraz uznam, że masz zamiar doprowadzić do pierwszego przeszczepu mózgu.
– Nie. Takie rzeczy są możliwe tylko w filmach. To tutaj.
– Co?
– Dojechaliśmy na miejsce.
– A no tak… Łap swój sprzęt i z wozu!

Jeśli spodobał Ci się ten tekst proszę zostaw po sobie ślad. Zapraszam też na dalszy ciąg. Rozdział IV znajdziesz tutaj.

Napisz komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Jeśli nie posiadasz konta możesz się zarejestrować lub zalogować przez media społecznościowe.

Instagram Therte

  • Czasem trzeba sobie dosłodzić
#choco #chocolate #hotchocolate #life #lifestyle #lazy #loveit #tasty #temptation #home #homesweethome
  • Good morning everyone 😊 have a nice day 😃 weekend is comming😎🎶🎵 Dzień dobry wszystkim 😉 miłego dnia 😃 #selfie #brunette #newlook #newhaircut #newhairstyle #model #modelxl #polishgirl #love #xoxo #goodmorning #goodmood #friday #weekend #newme #blueeyes #bigeyes #beautyful #beauty #bloger #lifestyle #mylifeline
  • #wiosna #spacerpoparku #parkplanty #planty #bialystok #polska #poland #viev #landscape #picoftheday #photography #photographyoftheday #out #walking #lifestyle #slowlife #healthylife #podlasie #photography #photographer #nature #naturebeauty #beautyofnature #beautyful
  • Saturday out
#park #saturday #kids #children #afternoon #landscape #photography #photographyoftheday #picoftheday #poland #bialystok
  • Tell me your story 💬✒ #storyinside #storytelling #storycubes #dice #boardgame #story #lifestories #crime #opowieść #kościopowieści ##boardgames #fun #evening #play #playing #playtime #showtime
  • Snow on may in Poland
#snowing #spring #may #poland #bialystok #video #sunnyday #12 #sun #snow
  • Let it rain
#landscape #video #storm #bolt #sunday #rainy #rainyday #afternon #powetonature #nature #naturebeauty #beautyofnature #loveit #power
  • "Pan mąż" ukradł mi lekturę 😀
#onczyta #mążnamiarę #reading #boy #man #perfectman #book #bookworm #sunday #afternoon #rainyday #love #mylove #marratologia #pwn #wydawnictwopwn
  • Każdy ma w sobie historię. 
Everyone have a story inside.

#storycubes #storytelling #storyinside #books #stories #future #bookworm #booklover #bookgasm #saturday #fun #evening #party #boardgames #cubes #dice #girl #blog #bloger #newpost #lifestories #imagination #beautyinside #inside #welcome #hi #relax #pleasure

Instagram Malkira

  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image

Instagram Szczyglino

  • #love#fso#poldek#polonez#prlcar#oldschool#classy#classiccar#pokochajklasyka#tłuścioch#polskamyśltechnologiczna#car#carlover#caro#classic#passion
  • #secretgarden
  • Mamusia, 2001r. 💜#mothersday @olagap
  • #kato
  • #shakeyourbooty
  • Saturday vibe #naturewalk
  • chwila ziemi poezji. #ostr#unplugged#autentycznie#życiepośmierci#rapsy#bw#nieściągam#kupuje#music#Sunday#petarda#chill#relax @adam.ostr.ostrowski
  • 🦄🦄#unicornheaven#unicorn#LSD#kolorowo#book#books#bookporn#ciaglemało#ksiażki#książkoholik#bookoholic#jednorożce#rajdlajednorożców#staraagłupia#decor#interiordesign#interior#pink#pinky#rainbow#colorfull
  • piątek. ♥ #loveisintheair#friday#tgif#newlook#hair#blonde#lamp#work#piatekpiateczekpiatunio#watawglowie#sraczka#kupa#gowno#chcedodomu#weekend#fuck#art#pojebało#whatsinyourhead#zombie