LifeBlog

LifeBlog

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifePoetry

LifePoetry

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifeStories

LifeStories

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifeCook

LifeCook

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifeArt

LifeArt

Czytaj więcej

Czytaj więcej
Malkira 26 listopada 2016

Mirage – Pierwszy pocałunek

Jeśli nie czytałeś jeszcze tej historii, zacznij od początku. Prolog znajdziesz tutaj. Zapraszam!

Pierwszy pocałunek

Wieczorem Marta przygotowała salon. Razem ze Sławkiem ustawili stoły, nałożyła obrusy, nastawiła zastawę, w kuchni naszykowała dzbanki z kawą i herbatą gotowe do zalania wrzątkiem. Wystarczyło podgrzać jedzenie, wyłożyć na przygotowane półmiski, zagotować wodę i gotowe. Poszło jak po maśle.

Pierwszy pocałunek

Pierwszy pocałunek

Spotkania rodzinne zazwyczaj przebiegały schematycznie: główne danie, wspomnienia z minionych lat, spotkań, ciasto, kłótnie o poglądy polityczne, powrót do domów. Dlatego gdy tylko goście się rozsiedli, Marta wymknęła się niepostrzeżenie do ogrodu.

Kiedy jednak stanęła w otwartych drzwiach i podniosła głowę zobaczyła jak przy furtce czai się Patryk. Nie do końca przekonany, czy powinien tu być, czy powinien zadzwonić.
– O cześć. – powiedziała zszokowana. – Co tutaj robisz?
– Przechodziłem niedaleko…. i zobaczyłem, że już wróciliście… i pomyślałem… to znaczy zastanawiałem się czy… – zdecydowanie plątał się w tym co chciał powiedzieć, wiec panna wyszła mu naprzeciw.
– Jak się czuję i czy nie potrzebna pomoc? – otworzyła furtkę i teraz próbowała spojrzeć mu w oczy, co było nie lada wyzwaniem, bo uparcie szukał czegoś w czubkach swoich butów.

W niczym nie przypominał tego zdecydowanego mężczyzny z minionego dnia. Delikatnie podniósł wzrok i zauważył zabandażowaną rękę.
– Chciałem zapytać jak ręka i czy mogę ją obejrzeć. Sprawdzić czy dobrze się goi. – to pozwoliło mu odzyskać pewność siebie na tyle by się wyprostować i spojrzeć jej w oczy. Patrzył na nią z góry, bo był wyższy o jakieś trzydzieści centymetrów.

Przyglądała mu się chwilę, a po czym odpowiedziała:
– Z ręką już chyba lepiej. Prawie nie boli. – uniosła ją lekko – Masz ochotę na kawę lub coś do jedzenia? Jeśli nie chcesz wejść do domu możemy usiąść w ogrodzie.
– A możemy usiąść bez jedzenia i picia?
– Jasne – odparła i blado się uśmiechnęła. – Nie widziałam cię w kościele… – zaczęła ostrożnie.
– Chciałem przyjść… naprawdę. – zaczął się usprawiedliwiać. Jak miał jej powiedzieć, że tak na prawdę nie wolno mu tutaj być, chociaż pragnie tego bardziej niż pracy w klinice Religii w Zabrzu?
– Spoko. Rozumiem. – odparła do końca nie rozumiejąc po co go zapytała o pogrzeb. – Pogrzeby to nie są wesela, czy chrzciny. – „O matko co ja plotę.” – pomyślała.

Zabrała go do tylnej części ogrodu. W lewym narożniku działki, dokładnie na wprost wjazdu znajdował się duży garaż z warsztatem. Ojczulek lubił majsterkować przy aucie razem z synem, o co mateczka zawsze się denerwowała. Większą część podwórka pokryto zadbanym trawnikiem. Pod płotami odgradzającymi sąsiednie działki posadzono drzewka ozdobne i kwiatowe rabatki. Stała też mała szklarnia, w której cała rodzina hodowała jakieś swoje ulubione warzywko. W prawy narożnik wciśnięto altankę. Okalał ją duży rozrośnięty orzech włoski. Sławek z tatą postawili ją w maju. Wybudowali też grill. W tym celu użyli kamieni, które dziewczęta znalazły na wsi u dziadków. Pod daszkiem ustawiono ręcznie robione ławy i stół. Dokupiono też kilka plastikowych krzeseł ogrodowych.

Na stole postawiono szklanki i kilka butelek napojów, gdyby ktoś chciał odpocząć w zaciszu.
– Chcesz wody? – spytała. Zauważyła, że mimo trzydziestostopniowego upału chłopak drży i cały czas unika jej spojrzenia.
– Nie, dziękuje. – odparł drżącym głosem. – Nie byłem na pogrzebie, bo miałem dyżur. Dopiero go skończyłem. Współczuję Ci. Naprawdę. Jeśli tylko mógłbym coś zrobić…
– Dzięki. Twoi koledzy zrobili wszystko co było w ich mocy.
Stali przez chwilę milcząc.
– Może usiądziemy?
– Nie. Ja zaraz idę. To nie jest czas na odwiedziny obcych ludzi. Chciałem tylko zobaczyć jak się goi ręka.

Ujął jej lewe ramię, drżącymi palcami odpiął guzik mankietu, a następnie podciągnął rękaw odsłaniając bandaż. Niezgrabnie zaczął go odwiązywać i rozwijać. Mniejsze rany już się prawie zagoiły, a główne rozcięcie miało krwisty odcień czerwieni. Nie sączyła się z niego już żadna wydzielina. Wyglądało na to, że się goi prawidłowo, a jak zdejmą szwy to nawet nie zostanie ślad. Sprawnie założył bandaż z powrotem, a kiedy zabezpieczył koniec ich spojrzenia się spotkały. Ten ułamek sekundy zadziałał jak impuls magnetyczny. Ujął jej twarz w dłonie i namiętnie pocałował.

Ta romantyczna chwila została przerwana przez głośne chrząknięcie. Patryk z niechęcią oderwał się od ukochanej. Z zamkniętymi oczami jeszcze raz delikatnie musnął jej wargi, po czym opuścił ręce i spojrzał w kierunku, z którego dobiegł dźwięk. Marta również skierowała w tę samą stronę wzrok. Przez chwilę wydawało jej się, że to ojciec, ale mrugnęła kilka razy i dostrzegła pieprzyk w prawym kąciku ust.
– Stryju. Pozwól, że ci przedstawię. To Patryk… – zawiesiła głos, bowiem nie miała pojęcia jak go przedstawić. Chłopak przyszedł jej z pomocą.
– Patryk Słomczyk. – wyciągnął otwartą dłoń w kierunku przybysza.
– Mikołaj Starczyński. Jestem ojcem chrzestnym Marty oraz bratem jej ojca. – odrzekł mocno ściskając dłoń chłopaka.
– Miło mi pana poznać. – wyswobodził się i zwrócił w stronę Marty. – Nie będę wam przeszkadzał.
– Ależ wcale nam nie przeszkadzasz. – odparł z szelmowskim uśmiechem mężczyzna. – Odniosłem raczej wrażenie, że to ja wam w czymś przeszkodziłem.

Młodzian troszkę speszony, oczyścił gardło chrząknięciem, po czym odparł:
– I tak muszę już iść. – zwrócił się do Marty – Odezwę się jak będę miał chwilę. Jeszcze raz bardzo współczuję straty.

Jeśli spodobał Ci się tekst proszę zostaw po sobie ślad. Zapraszam też na dalszy ciąg. Rozdział XI znajdziesz tutaj.

Napisz komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Jeśli nie posiadasz konta możesz się zarejestrować lub zalogować przez media społecznościowe.

Instagram Therte

Instagram did not return a 200.

Instagram Malkira

  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image

Instagram Szczyglino

  • ☔🍁🍂 #rainyday
  • #hello#goodday#instagood#goodvibes#helloig#helloinstagram#mirrorcheck#mirrorselfie#dress#sunday#sundayvibe#boringday#blonde#polish#polishgirl#outfit#fashion#nature#l4l#relax#earth#symbioza#nudnaniedziela#niedziela#rain#rainyday#nadchodzijeauen#jesien#fall#autumn
  • #fridayvibes#friday#hellofriday#slime#slimemask#nude#coffee#nails#glasses#hatemonday#motivation#l4l#f4f#blog#blogger#fatondiet#instadaily#coffeeporn#spa#beauty#skin79polska#beautyday#home#work#dailypic#firstcoffee#coffeeaddict#coffeelover
  • 🌱🌾🌿#mondaymood#monday#blondehair#hipstagram#hipster#bored#homesweethome#peace#relax#earth#girl#curvy#curvygirl#tattoo#tatooedgirl#inkedgirl#inked#blonde#love#nudzimisie#l4l#inhale#nature#slavic#lazy#summer
  • 🌎 #tbt#mazury#urlop#chcętamwrócić#jezioro#wezciemnietam#nature#earth#motherearth#mothernature#chill#peace#relax#throwbackthursday
  • #perfectsky#sky#sunset#forest#goodvibes#mothernature#nature#earth#night#breathe#forest#wood#stars#universe#inhale#peace#relax#chill#perfect#lastday#lastnight#holiday#travel#traveler
  • 🙌🏻🌏#goodvibes#mothernature#motherearth#meditationtime#meditation#perfectholiday#lastday#sunny#breath#inhale#earth#nature#lake#forest#wood#curvy#tattoogirl#sky#travel#traveler#survival
  • 🌍🙌🏻🌎#nofilter#goodvibes#perfectholiday#mothernature#motherearth#sunset#yoga#nature#earth#peace#relax#lake#trip#triplover#survive #survival#vibe#sky#meditation#view#earthlovers#inhale#breathe#nolimits#green#wood
  • #wilczyszaniec#wilczy#szaniec#siedziba#hitlra#memories#hitler#mazury#IIWW#worldwar#war#world#bunkry#mothernature#siedzibahitlera