LifeBlog

LifeBlog

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifePoetry

LifePoetry

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifeStories

LifeStories

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifeCook

LifeCook

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifeArt

LifeArt

Czytaj więcej

Czytaj więcej
Malkira 9 lipca 2016

Mirage – Ostatnie pożegnanie

 Jeśli nie czytałeś jeszcze tej historii, to zacznij od początku. Prolog znajdziesz tutaj. Zapraszam!

Ostatnie pożegnanie

Budynek zbudowano w początkach lat dziewięćdziesiątych na planie koła, który z lotu ptaka wygląda jak kaskada. Wewnątrz ustawiono sześć rzędów dębowych ław, w których mieściły się po cztery dorosłe osoby. W większości wykuszy postawiono krzesła, które stały również wzdłuż ścian. Wszystko to by pomieścić jak największą liczbę wiernych. Posadzkę wyłożono marmurowymi płytami, które zimą stawały się ogromną ślizgawką. Zasadniczo to cały wystrój był wykonany albo w marmurze, albo dębowy.

Ostatnie pożegnanie

Ostatnie pożegnanie

Prezbiterium znajdowało się na podwyższeniu tak by każdy dobrze widział co się dzieje na ołtarzu. Zawsze dziwił ją fakt z jaką łatwością ich proboszcz jednał sobie nowych fundatorów. Całość: witraże w oknach, obrazy, tablice pamiątkowe, konfesjonały to były dary ofiarodawców. Ksiądz nigdy nie wołał na tacę, to do niego przychodzili i pytali jak mogą pomóc. Wiedziała, że jej rodzice też pomagali. Tato woził cegły i mieszał cement, a mama gotowała obiady dla robotników.

Przy okolicznościach pogrzebowych katafalk z trumną ustawiano w głównym przejściu równo z pierwszymi rzędami. Tak samo zrobiono i tym razem. Kościół był pełen ludzi. Nie dla wszystkich starczyło miejsc siedzących. Nie spodziewała się, że aż tyle osób znało jej ojca. Chociaż zasadniczo też nie powinna się dziwić, bo przecież wszyscy, z którymi miał kontakt go uwielbiali. Gdy przekazywali wiadomość o jego śmierci i pogrzebie to każdy uronił choć jedną łzę.

Jako najbliższa rodzina siedzieli w pierwszych rzędach. Sławek podtrzymywał Matkę, która we łzach słaniała się na nogach. Obok nich siedziała Klaudia. Dziećmi zajęli się jej rodzice. Marta, Izabela i Kamil usiedli w następnej ławie. Nie interesowało ją kto przyszedł, a kto nie. Teraz chłonęła każdą sekundę. Nic, ani też nikt nie zasłaniał jej widoku. Sarkofag na czas mszy pozostawiono otwarty. Tatko wyglądał tak spokojnie, jakby spał. Razem z Izą ubrały go w jego ulubiony granatowy garnitur. Zawsze wyglądał w nim jak biznesmen.

Kiedyś, gdy całą rodziną poszli na kolację do restauracji, siedzący obok mężczyzna zapytał o poradę w co zainwestować w tym sezonie oszczędności. Tatuś oczywiście stanął na wysokości zadania i z miną znawcy doradził klientowi. Nikt jednak nie wiedział czy taka spółka istniała naprawdę, ale historia stała się rodzinną anegdotką.

Ciemne, prawie czarne włosy, delikatnie poprzetykane siwizną zaczesały na bok, tak jak zwykł to robić sam. Szczupłą twarz z wydatnymi kośćmi policzkowymi najpierw dokładnie ogoliły, a potem delikatnie przypudrowały. Udało im się trochę zamaskować spustoszenie po chorobie. Wyglądał tak jakby miał zaraz wstać i powiedzieć z uśmiechem na ustach:
– Co tu się dzieje? Czemu macie takie grobowe miny? Umarł ktoś? – i wybuchnął by gromkim śmiechem kołysząc się przy tym na piętach i trzymając za brzuch jedną ręką, a drugą schowaną w kieszeni spodni. Uśmiechnęła się do swoich myśli.

Tak pochłonęły ją wspomnienia, że nawet nie zauważyła, kiedy zakończyła się uroczystość i trzeba było się zbierać na cmentarz. To działo się za szybko. Kiedy mężczyźni z firmy pogrzebowej nakładali wieko chciała krzyknąć „Nie!”, ale głos uwiązł jej w gardle i wyrwał się tylko cichy szloch. Reszta to zamglone wspomnienie. Słowa duchownego odbiły się echem w jej głowie: „Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz…” Potem każdy kto przechodził i składał kondolencje wrzucał garść ziemi i mówił pod nosem te słowa. Stała tak wyłączona przy grobowcu rodzinnym. Przyjmowała mokre od łez pocałunki, uściski i poklepywania. Nie dostrzegała twarzy, ani też nie słyszała słów pociechy. Wzrok utkwiła gdzieś daleko za horyzontem, ale gdy stanęła przed nią kobieta, którą widziała wczoraj na ulicy, wróciła do żywych.

Słonce prażyło niemiłosiernie w to lipcowe południe, więc wiele osób ubrało zwiewne i lekkie stroje. Ona jednak miała na sobie czarną garsonkę z długim rękawem. Blond włosy znowu upięła w ciasny kok, odsłaniając piękną twarz anioła. Marta miała wrażenie, że gdzieś już wcześniej widywała tę osobę. Obok niej szedł wyprostowany jak struna, wysoki młody mężczyzna około trzydziestoletni. Podtrzymywał jej ramię. Kiedy zauważył, że mu się przygląda obdarzył ją bladym, pocieszającym uśmiechem. Miał brązowe oczy i czarne włosy, a twarz filmowego amanta. Również wydawał się znajomy, ale Gniezno to małe miasto i praktycznie wszyscy się w nim znają, pewnie nie raz spotkała go na ulicy.

– To pani… – rzekła, nim dama zdążyła otworzyć choćby usta. – To dlatego pani wczoraj zemdlała? Znała pani mojego tatę? Proszę może zechciałaby pani przyjść na poczęstunek?
Kobiecina rozwarła ze zdziwienia swe bladoniebieskie oczy po czym chrząknęła i odrzekła:
– To miłe z twojej strony, ale takie wydarzenia są zarezerwowane dla najbliższych. Nie sądzę byśmy powinni zawracać wam głowę z synem.
Wtem z tłumu wyszedł najstarszy brat tatki.
– Irena? – przepchnął się i stanął tuż obok nich – Tak myślałem, że to ty. Całe wieki cię nie widziałem.

Dziewczyna dostrzegła swoją szansę. Chciała dowiedzieć się czegoś więcej o tej kobiecie.
– Wujku pomóż mi przekonać tę przemiłą panią. Zaprosiłam ją wraz z synem na stypę, ale mi odmawia.
Stryj dopiero teraz dojrzał młodzieńca stojącego za przyjaciółką.
– To twój syn? – zapytał z niedowierzaniem – Nie wiedziałem…
– Nikt nie wiedział. Wyjechałam do ciotki do RFN na wiele lat. Wróciłam kiedy mój ojciec zaczął chorować w zeszłym roku. Potrzebował opieki, a ja jestem jego jedynym dzieckiem.
– Przyjdź. Proszę. Mamy tyle do nadrobienia. Jeśli nie macie samochodu to ja mam miejsce u siebie.
– Nie. Musimy wracać. Hans wraca za pół godziny do pracy, więc sam widzisz.

Młodzieniec przysłuchiwał się rozmowie z takim samym zaciekawieniem co Marta.
– Myślę, że powinnaś z nimi pojechać. – wtrącił się. Jego głęboki bas przynosił sercu ukojenie. Lata spędzone poza granicami kraju pozostawiały delikatny ślad w akcencie. – Nadrobisz zaległości z przyjaciółmi, a ja odbiorę cię po pracy.
Kobiecina dalej się wahała. Spojrzała najpierw z wyrzutem na syna, zła że się wtrącił. Przymknęła jednak oczy i z westchnieniem rezygnacji odparła:
– W porządku.

Wujek klasnął w dłonie z zachwytu.
– Cudownie. – podkoczył jak dziecko. – Musisz mi tyle opowiedzieć. -Po chwili zreflektował się. – Przepraszam najmocniej mój brak wychowania. Nazywam się Mikołaj Starczyński i jestem bratem zmarłego.
Prawie nikt nie zauważył, że Irena wstrzymała oddech, gdy Hans uścisnął wyciągniętą rękę Mikołaja.
– Hans Stern. Miło mi poznać.
Zaczęli się rozchodzić. Trzeba było zostawić grabarzy by mogli dokończyć pracę. Dziewczynę tak pochłonęło zdarzenie, że nie zauważyła jak Sławek zabrał Matkę do auta. Skierowała się również w stronę parkingu nie spuszczając z oczu idącej przed nią pary. Widziała, że wuj powstrzymuje się by nie objąć przyjaciółki. Ciekawiło ją, czy coś ich kiedyś łączyło.

Jeśli spodobał Ci się tekst proszę zostaw po sobie ślad. Zapraszam też na dalszy ciąg. Rozdział IX znajdziesz tutaj.

Napisz komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Jeśli nie posiadasz konta możesz się zarejestrować lub zalogować przez media społecznościowe.

Instagram Therte

  • Czasem trzeba sobie dosłodzić
#choco #chocolate #hotchocolate #life #lifestyle #lazy #loveit #tasty #temptation #home #homesweethome
  • Good morning everyone 😊 have a nice day 😃 weekend is comming😎🎶🎵 Dzień dobry wszystkim 😉 miłego dnia 😃 #selfie #brunette #newlook #newhaircut #newhairstyle #model #modelxl #polishgirl #love #xoxo #goodmorning #goodmood #friday #weekend #newme #blueeyes #bigeyes #beautyful #beauty #bloger #lifestyle #mylifeline
  • #wiosna #spacerpoparku #parkplanty #planty #bialystok #polska #poland #viev #landscape #picoftheday #photography #photographyoftheday #out #walking #lifestyle #slowlife #healthylife #podlasie #photography #photographer #nature #naturebeauty #beautyofnature #beautyful
  • Saturday out
#park #saturday #kids #children #afternoon #landscape #photography #photographyoftheday #picoftheday #poland #bialystok
  • Tell me your story 💬✒ #storyinside #storytelling #storycubes #dice #boardgame #story #lifestories #crime #opowieść #kościopowieści ##boardgames #fun #evening #play #playing #playtime #showtime
  • Snow on may in Poland
#snowing #spring #may #poland #bialystok #video #sunnyday #12 #sun #snow
  • Let it rain
#landscape #video #storm #bolt #sunday #rainy #rainyday #afternon #powetonature #nature #naturebeauty #beautyofnature #loveit #power
  • "Pan mąż" ukradł mi lekturę 😀
#onczyta #mążnamiarę #reading #boy #man #perfectman #book #bookworm #sunday #afternoon #rainyday #love #mylove #marratologia #pwn #wydawnictwopwn
  • Każdy ma w sobie historię. 
Everyone have a story inside.

#storycubes #storytelling #storyinside #books #stories #future #bookworm #booklover #bookgasm #saturday #fun #evening #party #boardgames #cubes #dice #girl #blog #bloger #newpost #lifestories #imagination #beautyinside #inside #welcome #hi #relax #pleasure

Instagram Malkira

  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image

Instagram Szczyglino

  • #love#fso#poldek#polonez#prlcar#oldschool#classy#classiccar#pokochajklasyka#tłuścioch#polskamyśltechnologiczna#car#carlover#caro#classic#passion
  • #secretgarden
  • Mamusia, 2001r. 💜#mothersday @olagap
  • #kato
  • #shakeyourbooty
  • Saturday vibe #naturewalk
  • chwila ziemi poezji. #ostr#unplugged#autentycznie#życiepośmierci#rapsy#bw#nieściągam#kupuje#music#Sunday#petarda#chill#relax @adam.ostr.ostrowski
  • 🦄🦄#unicornheaven#unicorn#LSD#kolorowo#book#books#bookporn#ciaglemało#ksiażki#książkoholik#bookoholic#jednorożce#rajdlajednorożców#staraagłupia#decor#interiordesign#interior#pink#pinky#rainbow#colorfull
  • piątek. ♥ #loveisintheair#friday#tgif#newlook#hair#blonde#lamp#work#piatekpiateczekpiatunio#watawglowie#sraczka#kupa#gowno#chcedodomu#weekend#fuck#art#pojebało#whatsinyourhead#zombie