LifeBlog

LifeBlog

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifePoetry

LifePoetry

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifeStories

LifeStories

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifeCook

LifeCook

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifeArt

LifeArt

Czytaj więcej

Czytaj więcej
Malkira 2 lipca 2016

Mirage – Nieoczekiwane spotkanie

Jeśli nie czytałeś jeszcze tej historii, zacznij od początku. Prolog znajdziesz tutaj. Zapraszam!

Nieoczekiwane spotkanie

W związku ze zbliżającymi się upałami, pogrzeb zaplanowano na środę. Wszystkie formalności udało im się załatwić już w poniedziałek. Natomiast we wtorek wybrali się na zakupy. Nikt nie posiadał odpowiednich ubrań na pogrzeb. Matka w końcu przyjęła do wiadomości fakt, że ojciec na prawdę umarł, a nie uciekł. Jednak jej stosunek wobec Marty się nie polepszył.

Co prawda nie rzucała już w nią żadnymi sprzętami, ani też nie próbowała jej zamordować. Pozostawała jednak oschła, a także władcza. Kontrolowała każde wyjście córki. Dzwoniła do niej co chwilę, sprawdzając co i z kim w danej chwili robi. Kiedy chodziły po sklepach ze starszą siostrą dziewczyny, Izabelą, mama trzymała ją na odległość wzroku nie pozwalając na żadne samodzielne decyzje. To mama zdecydowała, że na pogrzeb założy koszulę z długim rękawem i spódnicę do połowy łydki oraz pełne czarne półbuty na obcasie. Sama dla siebie wybrała długą suknię z dekoltem w serek i krótkim rękawem.
– Dlaczego nie pozwolisz jej założyć krótkiego rękawa? – zdziwiła się Iza
– Żeby pokazywała wszystkim ten opatrunek? – obruszyła się – A może opowiadała historie jaką to matka jest wariatką?
– Oj mamo. Chyba trochę przesadzasz.

Marta przysłuchiwała się tej rozmowie stojąc przy jednym ze stojaków i oglądając dodatki. Już miała sięgnąć po gumkę ozdobioną czarną lilią z perełką, kiedy za plecami usłyszała domagający się głos rodzicielki:
– Zostaw to! Pójdziesz w rozpuszczonych.
– Dobrze mamo… – rzuciła gumce ostatnie tęskne spojrzenie, a następnie dołączyła do rodziny. Nie zdawała sobie sprawy, że jest obserwowana.

Przeszli w głąb sklepu, żeby jej siostra mogła wybrać sobie odpowiednią kreacje. Cały czas narzekała, że jest strasznie gorąco, że śmierdzi, że jest jej niedobrze i słabo. To wyjście było niczym marsz przez mękę, ale próbowała nie myśleć o tym co się działo teraz. Z resztą zawsze było tak, że Iza wielbiła matkę, jak boginię, kiedy Marta wolał spędzać czas z ojcem. Przy nim czuła, że się rozwija. Uczył ją kreatywnego, samodzielnego myślenia.

Nieoczekiwane spotkanie

Nieoczekiwane spotkanie

Nagle, tuż przed twarzą zobaczyła gumkę, którą oglądała chwilę temu.
– Proszę. – usłyszała za uchem. Wzięła do ręki prezent, a w tym samym momencie zmaterializowały się przy niej matka z siostrą.
– Mówiłam Ci przecież, że pójdziesz w rozpuszczonych. Odłóż to, wychodzimy. Izuni jest słabo.
– To prezent ode mnie. – wtrącił się stojący obok Patryk. – Uważam, że pięknie będzie w niej wyglądała.
– Proszę nas nie napastować, bo wezwę policję. – obruszyła się kobieta.

Patryk musiał uważnie dobierać słowa. Nie chciał zrezygnować z kontaktów z nastolatką, ani też narażać się szefowi. Wizyta na policji z pewnością, nie uszłaby jego uwadze tym bardziej, że jego szwagier był w prewencji.
– Nie napastuję pani. Chciałem tylko porozmawiać z pani…córką zdaje się… – spojrzał na Martę szukając potwierdzenia.
– Znacie się? – zapytała podejrzliwie mrużąc oczy.
– Tak się składa, że tak. To ja opatrzyłem ranę pani córki, kiedy przyjechaliśmy z kolegą na wezwanie w niedzielę do Państwa domu. I jeśli nie ma pani nic przeciwko, życzyłbym sobie, aby Marta założyła jutro mój prezent. – dodał z naciskiem.
– Chyba Matra sama ma prawo zdecydować w co się ubierze.
– Odnoszę dziwne wrażenie, że raczej boi się sprzeciwiać… – zastanowił się patrząc na dziewczynę.

Odruchowo wysunął rękę i przełożył jej włosy na plecy, odsłaniając szyję. Dziewczyna odwróciła wzrok, a on się trochę speszył, więc szybko włożył dłonie w kieszenie.

– Proszę jej do niczego nie zmuszać, bo i ja poczuję przymus… Jeśli wie pani co mam na myśli.
– A ja odnoszę dziwne wrażenie, że próbuje mi pan grozić. – odrzekła zaczepnie.
– W żadnym wypadku. – odparł unosząc dłonie w geście obronnym. – W chwili obecnej chciałbym po prostu bliżej poznać pani młodszą córkę. Jednak rozumiem, że mają panie jeszcze mnóstwo obowiązków, więc muszę powstrzymać się przed złożeniem propozycji kawy.
– Chciał pan pójść z Martą na kawę? – zapytała szczerze zdziwiona. – I ja miałabym się zgodzić, by poszła z jakimś… – obrzuciła go spojrzeniem od stóp do głowy – podrzędnym amantem?

Chłopak zreflektował się, że faktycznie jego zachowanie nie było zbyt grzeczne.
– Przepraszam. – klepnął się otwartą dłonią w czoło – Gdzie się podziały moje maniery. Patryk Słomczyk, student medycyny. – ujął dłoń kobiety i ucałował ją w głębokim skłonie.
– Student medycyny… – wyszeptała – Hanna Starczyńska. Miło mi poznać przyjaciela córki. – odparła głosikiem słodkim niczym miód. – Mówił pan, że chciałby pan pójść na kawę? W zasadzie przydałaby nam się krótka przerwa na jakiś ożywczy napój. Może przejdziemy na deptak pod parasolki? – Jej postawa zmieniła się diametralnie.

Siostry popatrzyły po sobie zdumione tak drastyczną zmianą nastawienia matki. Nauczyły się jednak nie przeciwstawiać, zwłaszcza teraz. Chociaż Izabela zawsze miała więcej do powiedzenia, teraz zwyciężyła ciekawość. Jak to się stało, że jej młodsza siostrzyczka, wiecznie cicha woda, z nosem w książkach, szkicownikach, uwiodła przyszłego doktorka i to takie ciacho.

Patryk zszokowany takim obrotem sprawy, postanowił kuć żelazo póki gorące, więc bez wahania zaoferował swoje ramię starszej kobiecie, która zachichotała niczym pensjonarka, ale ujęła młodzieńca i wszyscy czworo opuścili sklep. Zasadniczo wszystkie zakupy miały już zrobione. Teraz mogły się trochę zrelaksować. Kiedy szli orszakiem przez główną ulicę miasta, chłopak zabawiał rozmową kobiety, opowiadając śmieszne anegdotki, które przytrafiały się na uczelni praktycznie każdego dnia. Marta jednak nie była zbyt zainteresowana i ciągnęła się lekko z tyłu przyglądając się mijanym przechodniom.

Właśnie mieli zamiar pokonać niewielkie skrzyżowanie, kiedy po przeciwnej stronie ulicy, przy słupie informacyjnym zrobił się głośny szum. Nastolatka obserwowała ten punkt od dłuższego czasu. Pewna starsza, dystyngowana kobieta podeszła tam i ocierając czoło koronkową chusteczką, czytała nekrologi. W pewnej chwili jej ręką zamarła w pół drogi, a dama osunęła się. Akurat przechodziła obok niej grupka skaterów, zareagowali instynktownie i natychmiastowo, dzięki czemu kobieta uniknęła obrażeń. Złapali ją, a potem bardzo powoli ułożyli na chodniku, podtrzymując jej głowę i wołając o pomoc.

Jak przystało na lekarza Patryk od razu rzucił się na pomoc, a panie ruszyły za nim. Marta jako pierwsza dobiegła, ale została odepchnięta przez matkę i siostrę. Zdążyła tylko zobaczyć, że kobieta odzyskuje przytomność. Dzięki temu, że została odepchnięta zauważyła jak jakiś młodzik próbuje ukraść leżącą bezpańsko torebkę. Podeszła natychmiast do niego złapała go za ramię, na tyle mocno by się jej nie wyrwał i powiedziała patrząc:
– Domyślam się, że chciałeś tylko podać pani jej torebkę, prawda?
– Tak, prawda…- wymamrotał nie doszły przestępca, puszczając torebkę, którą już trzymała Marta, a następnie uciekł w bliżej nieokreślonym kierunku.

Kobieta już dochodziła do siebie. Siedziała na ziemi, asekurowana przez młodzież oraz lekarza, który zadał jej serię rutynowych pytań. Starsza dama, która wcale nie była, aż tak stara. Włosy miała koloru bardzo jasnego blondu, prawie białego, który z daleka wyglądał jak siwy. Upięła je w ciasny kok. Ubiór też nosiła jak starsza kobieta. Słomkowy kapelusz z rondem różowa koszula, kremowa spódnica do kostek oraz płaskie buty.

Marta już chciała zapytać, czy wszystko w porządku, a potem oddać torebkę, ale poczuła szarpnięcie za ramię. Gdy się odwróciła z zaskoczeniem zobaczyła wściekłą twarz swojej własnej matki.
– Idziemy. – wycedziła przez zęby.
– A kawa? – zapytała zdziwiona
– Teraz nie czas na amory. Ruszaj się.
– Dobrze tylko oddam tej pani jej torebkę.
– Zostaw to nasz autobus przyjechał. – prawie warknęła rodzicielka.

Obie siostry zaskoczyła niespodziewana zmiana jaka zaszła w mamie. Marta jednak otrzęsła się szybko, wyswobodziła się z uścisku, a następnie zwróciła się do siedzącej dalej na ziemi:
– Proszę to pani torebka, jakiś młokos próbował ją ukraść.
Kobieta wtuliła się w ramię Patryka, który ją teraz obejmował i patrzyła na dziewczynę jak zahipnotyzowana. Zajęło jej dobrą chwilę nim oprzytomniała:
– Dziękuję. – wyciągnęła rękę, by zabrać swoją własność… – Niesamowite… – wyszeptała
– Przepraszam. – Nastolatka rzuciła przepraszające spojrzenie w kierunku Patryka, o potem pobiegła do autobusu.

Jeśli spodobał Ci się tekst proszę zostaw po sobie ślad. Zapraszam też na dalszy ciąg. Rozdział VIII znajdziesz tutaj.

Napisz komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Jeśli nie posiadasz konta możesz się zarejestrować lub zalogować przez media społecznościowe.

Instagram Therte

  • #monday #mondayselfie #mondaymood #mood #selfie #beautyful #beauty #girl #break #afternoontea #afternoon #blueeyes #bigeyes #lovely #welcomeback #hello
  • Zapraszam na zakupy online do mojego sklepu oriflame
http://beautystore.oriflame.pl/1841478
#oriflame#store #beauty #beautystore
  • #autumn #rain #nature #afternon #landscape #photography #photooftheday #poland
  • Feel it!
#beautyful #beautyofnature #tree #goldentree #redtree #autumn #photography #photooftheday #dailyphoto #photographyoftheday #weekend #sunny #lovely #perfectbeauty #nature #powerofnature #life
  • Szklana pogoda 💦💦💦
Rainy day, love it
#girl #instagirl #lovelygirl #blueeyes #brunette #beautyful #beauty #nomakeup #model #modelxxl #bloger #writer #lifestyle #lifeline #mylifeline #helloig #instaphoto #instapic #selfie #instaselfie #tuesday #xoxo #beautygirl #polishgirl #slavicgirl
  • Writing, working, progress...
Praca i pisanie to progres i proces. Dużo jeszcze przede mną, ale co tam.
#working #workinprogress #music #story #storytelling #storygame #writing #writer #storymaker #storymaking #notebook #pen #parker #asus #republicofgamers #gamer #gamernwriter #mylifeline #lifestories #lifeword #storydoing #poland #bialystok #podlasie #białystok
  • Kocham takie weekendy. Jutro z pewnością wykorzystam tą pogodę. Która kawiarnia w Białymstoku jest najlepsza kochani? 
I'm in love with sunny days of autumn. Enjoy the day 😀  #autumn #sun #sunny #sunnyday #weekend #saturday #september #poland #bialystok #białystok #polskazlotajesien #photography #photooftheday #picoftheday #photographyoftheday #polska #life #lifeline #slowlife #lifestyle #nature #beautyofnature #relaxing
  • Piękna jesień. Kocham tą porę roku. Jest mega przyjemnie w takie niedziele jak dziś. Gdybym nie szła do pracy, z pewnością znaleźć by mnie można w parku lub w ogródku przy którejś z kawiarni. W jednej ręce trzymając książkę, a w drugiej herbatę. Jak wy spędzilibyście taki wspaniały dzień? #jesień #polska #polskazlotajesien #bialystok #białystok #poland #view #windowview #autumn #sunday #good #mood #weekend #lunch #photography #photooftheday #photographyoftheday #landscape
  • Working hard by night. 
Difficult life of dev's girlfriend.
#workinprogress #workinghard #work #working #boyfriend #mylive #dev #devlife #night #mylife #ourlife #september #białystok #bialystok #autumniscomming #poland #polishboy #myman #mylove #myheart

Instagram Szczyglino

  • Who doesn’t love bubbles? 🥂🍾
  • sunday - funday. 📚📖 #reading#readingissexy
  • ↔hide and seek↔ 
@martella.w 
@martella.art
  • Chwilę. 
Nic na siłę.
  • Been the number one diva in this game for a minute. 👆

and the best photographer ever 💗 @martella.w
  • stań ze mną na jednej z tych ulic jakąś godzinę przed świtem. 🍁🍂
  • Friday vibes 🎃
  • #monday#mood#insta#candy#fresh#icecream#cukierkowo#sunnymonday#sunny#instapic#blonde#glasses#okularnica#pinky#instamood#love#peace#happymonday#f4f#earth#nice#newlook#casual#l4l#polskadziewczyna#poland#autumn
  • ♥ #motywacja#dieta#pieknie#mozeszwszystko#fit#fitness#diet#curvyondiet#metamorphosis#metamorfoza#losingweight#weightloss#weight#diet#healthy#healthyfood#strong#mybodymod#mychoice#training#peace#motivation#justdoit#girlondiet#loose#losong#nopainnogain#tryingtogetsomeabs#faightforbody#bodybuilding#reduction