LifeBlog

LifeBlog

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifePoetry

LifePoetry

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifeStories

LifeStories

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifeCook

LifeCook

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifeArt

LifeArt

Czytaj więcej

Czytaj więcej
Therte 1 września 2016

Błękitna flaga – tragedia niesie tragedię.

Dzień dobry 🙂

Wrzesień, miesiąc zbliżającej się mojej kochanej jesieni oraz miesiąc szkoły i poprawek. Więc i ja wzięłam się za małe poprawki i zaczynam prężnie działać. Dziś postanowiłam dodać kolejny fragment czyli rozdział trzeci „Błękitna flaga – tragedia niesie tragedię.” Widzę w poprzednich częściach małe błędy, ale jestem pełna nadziei, że z każdym kolejnym fragmentem będzie coraz lepiej. Dla tych, którzy jeszcze nie śledzili jeszcze moich postępów zapraszam pod linki niżej.

Błękitna Flaga – Prolog
Błękitna Flaga – rozdział pierwszy
Błękitna Flaga – Morderstwo kuriera

Błękitna flaga – tragedia niesie tragedię.

Od środy nie odbierał telefonów, ani też nie pisał. Cały czas patrzyła i analizowała znak po znaku jego ostatnią wiadomość SMS. „Kochanie ojciec ma nogę w gipsie, zostanę dłużej u nich i pomogę przy remoncie. Odezwę się jak tylko coś się wydarzy i jak będę wracał do domu. Kocham Cię, PA : *” To było trochę niepodobne do niego, ale jeszcze w takiej sytuacji nie byli, więc może tak ma być. Zastanawiała się czy czasem się od niej nie separuje, ale to też była głupota. Była dziewiąta pięćdziesiąt, za dziesięć minut będzie włączony system logowania. Zosia trzęsła się ze zdenerwowania. Wierzyła, że jej predyspozycje i doświadczenie będą przewagą, ale bała się, mimo wszystko potknięcia. Ta chwila trwała wieczność. Odświeżała stronę co kilka sekund bo dostrzec pojawiający się panel. Gdy wybiła dziesiąta brakło prądu. Zunka w osłupieniu wpatrywała się w czarny ekran monitora. Zaczęły jej lecieć łzy, na myśl o tym, że nie będzie zasilania przez resztę dnia. Wzięła telefon do ręki, ale internet nie chciał działać. „No to jestem w czarnej dupie, coś ewidentnie nie chce bym tam pracowała.” Powiedziała sobie w myślach.

Wstała od biurka, przeszła przez pokój, usiadła na sofie i spojrzała w okno. Na zewnątrz zaczął padać deszcz. Odpłynęła wyłączając myśli. Ciszę przerwał dzwonek w telefonie. Na wyświetlaczu pojawił się nieznany numer. Ogarnął ją strach. Odebrała.
– Halo? – powiedziała z drżeniem w głosie.
– Pani Zofia Soran? Tu komisarz Andrzej Górski – powiedział ciepły i stanowczy głos w aparacie.
– Tak przy telefonie, co się stało? – zaczęły płynąć jej łzy.
– Pani partner miał wypadek, używał telefonu podczas jazdy. Czy ma pani możliwość wstawienia się na komisariacie przy ulicy Lwowskiej?
– Oczywiście, postaram się być jak najszybciej. Do widzenia.
Rozłączyła się nie czekając na odpowiedź. Pobiegła do łazienki, przebrała się, umyła zęby i zawiązała włosy. W pośpiechu trzasnęła drzwiami, szybko przekręciła klucz i wybiegła jak poparzona na przystanek. Autobus był za czterdzieści minut. Spojrzała na postój taksówek, ale nie było żadnej. Postanowiła pobiec.

Stanęła przed komisariatem ciężko dysząc. Poczuła jakby ją coś wmurowało w chodnik. Strach i uczucie zdenerwowania nie pozwalało jej się poruszyć. Nagle drzwi otworzyły się i wyszedł mundurowy. Popatrzył na nią i skierował się w jej kierunku. Zosia chciała uciec. Czuła się, jakby to ona popełniła przestępstwo. Podszedł do niej, przedstawił się, a gdy okazał się jej wcześniejszym rozmówcą, odetchnęła nieco. Komisariat mieścił się w suterynie, paterze i pierwszym piętrze starej trzypiętrowej kamienicy. Był nowocześniejszy od reszty budynku, jednak nie raził swoją innością. Górski wskazał kierunek i ruszyła za mundurowym. Komisarz otworzył przed nią drzwi z zapraszającym gestem. Weszli do niewielkiego holu, powiedział, by poszła z nim do jego gabinetu na piętrze. Weszli po lekko skrzypiących schodach po prawej stronie holu, na piętrze skręcili w lewo by wejść do drugich drzwi. Pomieszczenie było duszne, ciemne i małe. Ledwie mieściło się biurko, szafa, dwa fotele, oraz średnich rozmiarów biblioteczka. Przy drzwiach wisiała ogromna paproć, której najwidoczniej odpowiadało to miejsce.
– Proszę usiąść – przemówił bardo poważnym i mało przyjaznym tonem, wskazując fotel. Sam oparł się o biurko i wyjął paczkę papierosów. – Pali Pani? – zapytał z przenikliwym spojrzeniem.
– Nie – odpowiedziała z drżeniem w głosie.
– Zapytam wprost. – odłożył paczkę i skrzyżował ręce na klatce. – Co Pani wie o sprawie śmierci kuriera?

Macie ochotę na więcej? Chcecie wiedzieć co tutaj się dzieje?


Napisz komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Jeśli nie posiadasz konta możesz się zarejestrować lub zalogować przez media społecznościowe.

Instagram Therte

  • Czasem trzeba sobie dosłodzić
#choco #chocolate #hotchocolate #life #lifestyle #lazy #loveit #tasty #temptation #home #homesweethome
  • Good morning everyone 😊 have a nice day 😃 weekend is comming😎🎶🎵 Dzień dobry wszystkim 😉 miłego dnia 😃 #selfie #brunette #newlook #newhaircut #newhairstyle #model #modelxl #polishgirl #love #xoxo #goodmorning #goodmood #friday #weekend #newme #blueeyes #bigeyes #beautyful #beauty #bloger #lifestyle #mylifeline
  • #wiosna #spacerpoparku #parkplanty #planty #bialystok #polska #poland #viev #landscape #picoftheday #photography #photographyoftheday #out #walking #lifestyle #slowlife #healthylife #podlasie #photography #photographer #nature #naturebeauty #beautyofnature #beautyful
  • Saturday out
#park #saturday #kids #children #afternoon #landscape #photography #photographyoftheday #picoftheday #poland #bialystok
  • Tell me your story 💬✒ #storyinside #storytelling #storycubes #dice #boardgame #story #lifestories #crime #opowieść #kościopowieści ##boardgames #fun #evening #play #playing #playtime #showtime
  • Snow on may in Poland
#snowing #spring #may #poland #bialystok #video #sunnyday #12 #sun #snow
  • Let it rain
#landscape #video #storm #bolt #sunday #rainy #rainyday #afternon #powetonature #nature #naturebeauty #beautyofnature #loveit #power
  • "Pan mąż" ukradł mi lekturę 😀
#onczyta #mążnamiarę #reading #boy #man #perfectman #book #bookworm #sunday #afternoon #rainyday #love #mylove #marratologia #pwn #wydawnictwopwn
  • Każdy ma w sobie historię. 
Everyone have a story inside.

#storycubes #storytelling #storyinside #books #stories #future #bookworm #booklover #bookgasm #saturday #fun #evening #party #boardgames #cubes #dice #girl #blog #bloger #newpost #lifestories #imagination #beautyinside #inside #welcome #hi #relax #pleasure

Instagram Malkira

  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image

Instagram Szczyglino

  • #love#fso#poldek#polonez#prlcar#oldschool#classy#classiccar#pokochajklasyka#tłuścioch#polskamyśltechnologiczna#car#carlover#caro#classic#passion
  • #secretgarden
  • Mamusia, 2001r. 💜#mothersday @olagap
  • #kato
  • #shakeyourbooty
  • Saturday vibe #naturewalk
  • chwila ziemi poezji. #ostr#unplugged#autentycznie#życiepośmierci#rapsy#bw#nieściągam#kupuje#music#Sunday#petarda#chill#relax @adam.ostr.ostrowski
  • 🦄🦄#unicornheaven#unicorn#LSD#kolorowo#book#books#bookporn#ciaglemało#ksiażki#książkoholik#bookoholic#jednorożce#rajdlajednorożców#staraagłupia#decor#interiordesign#interior#pink#pinky#rainbow#colorfull
  • piątek. ♥ #loveisintheair#friday#tgif#newlook#hair#blonde#lamp#work#piatekpiateczekpiatunio#watawglowie#sraczka#kupa#gowno#chcedodomu#weekend#fuck#art#pojebało#whatsinyourhead#zombie