LifeBlog

LifeBlog

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifePoetry

LifePoetry

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifeStories

LifeStories

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifeCook

LifeCook

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifeArt

LifeArt

Czytaj więcej

Czytaj więcej
Therte 17 kwietnia 2017

A-77 Utopia nie jest doskonała jest mrokiem

Wspomnienia są dobre i złe, poszarpane i za mgłą. Nasza pamięć często płata nam figla, chyba, że wydarzyło się to miesiąc wcześniej. A-77 Utopia nie jest doskonała jest mrokiem, to fragment, druga część rozdziału trzeciego, gdzie mamy mały początek zarysu tego co naprawdę się dzieje. Nie chcę zbyt wybiegać w przyszłość, ale geny mogą dać o sobie znać.

A-77 Utopia nie jest doskonała jest mrokiem

Cisza trwała kilka minut. Ojciec wpatrywał się w ruiny jednostki, a Aurelia z coraz większym podejrzeniem na niego. Zerknął na chwilę na nią i powrócił wzrokiem jakby pytania nie było. Dziewczyna wpadała w coraz większe poddenerwowanie. Zaczęła zaciskać pięści i z agresją powiedziała zaciskając zęby.
– Co mi do cholery zrobiliście!? Jestem waszym królikiem doświadczalnym? Kurwa! Dajcie mi żyć i wyjaśnij mi, o wielki, co tutaj się dzieje.
Mężczyzna popatrzał na nią z niedowierzaniem. Uniósł brwi, westchnął i kiwając głową odpowiedział bardzo spokojnie.
– My tutaj nic, nie licząc tego, że cię znaleźliśmy i opatrzyliśmy rany. – zbliżył się powoli lewą ręką łapiąc ją za ramie, a prawą nadal trzymając w kieszeni. – patrzę ci głęboko w oczy na dowód prawdomówności. Powiem tylko tyle, że prawdopodobnie uczestniczyłaś w jakimś eksperymencie i dlatego się znalazłaś w naszych czasach. Analizując dokumenty, które miałaś przy sobie, spostrzegłem, że są bardzo stare. – zbliżył nieco głowę i dopowiedział – Mają siedemdziesiąt cztery lata. Może nie jesteś tu przypadkiem, lub znalazłaś się w nieodpowiednim miejscu i porze.

Spotkanie po latach

Na te słowa rozluźniła ciało i stanęły jej łzy w oczach. Odwróciwszy się w stronę ruin poczuła jak życie jej ucieka. Nie pamiętała nic po za głosem matki z laboratorium z czasów zanim jeszcze stała się jej rodzicielką. Nie wiedziała czy to sen czy wspomnienie. Zaczęła myśleć, że postradała zmysły. „Siedemdziesiąt cztery lata”, zaczęła mantrować te słowa w swojej głowie. Ojciec zbliżył się wyjął z kieszeni rękę ze strzykawką impulsową i wbił w ramię Aurelii. Ta osuwając się zdążyła wypowiedzieć słowo „dlaczego” po czym straciła przytomność. Tomasz, bo tak miał na imię namiestnik Stoku, złapał dziewczynę i wydał rozkaz przyjścia po nią. Po trzech minutach dwóch strażników wzięło Relgę i zanieśli ją do pokoju. Gdy zniknęli w otworze dachu, Ojciec zerknął w stronę dawnego A-77, uśmiechając się szyderczo. Zacierając ręce skierował się do włazu.

Ledwie wszedł do swojego gabinetu na pierwszym piętrze w lewym skrzydle budynku gdy usłyszał dźwięk wywołania połączenia. Podszedł do biurka, nacisnął przycisk i z udawaną miłością w głosie wycedził krótkie zdanie
– Słucham dziecko, w czym mogę pomóc?
W telefonie przez chwilę trwała cisza, ale po chwili odezwał się głos kobiety z sali audiencyjnej. – mamy tutaj pana który pilnie chce się z tobą zobaczyć ojcze. Jest bardzo poddenerwowany.
– Za chwilę zejdę, glos ludu jest dla mnie ważny.- po tych słowach wyłączył telefon. Przeciągnął się i wyszedł kierując się na schody w kierunku Wielkiej Sali.

O włos

Gdy wszedł do środka zobaczył zakapturzonego mężczyznę.
– Podejdź i odsłoń twarz synu.
ten podszedł, zdjął maskę i  kaptur spojrzał na Ojca i bez pardonu i szczędzenia słów wycedził w złości.
– Pokaż mi inną, chce ją zobaczyć.
– Nikt tak do mnie nie mówi, więc zamilcz i nie spotkasz innej, bo nie ma takiej możliwości. – Odpowiedział Ojciec z miną obrażonego.
– Nie wciśniesz mi kitu, że źle się czuje bo widziałem was na dachu! – krzyknął podchodząc szybkim krokiem do Ojca z zaciśniętymi pięściami. On zaś machnął ręką na strażników a Ci szybko podbiegli i chwycili mężczyznę.
– No, no, no – powiedział z uśmiechem, klaszcząc Ojciec – Lisiński jesteś pionkiem, nie zbawisz świata. Ja jestem zbawieniem tego wszystkiego
– Łżesz jak pies Relga, jesteś dnem. Dopadnę Cię, ale zanim to zrobię muszę zobaczyć inną. Jeśli to moja córka, zabiję Cię! – krzyczał były pułkownik próbując się wyszarpać z ucisku strażników i irytując się spokojnym wręcz fanatycznym głosem Namiestnika
– Postradałeś zmysły synu. Potrzebujesz lekarstwa. Nasi lekarze zajmą się tobą. – skończył i wydał polecenie strażnikom by odprowadzili go do laboratorium.
– Nie zaczipujesz mnie gnido! – Mężczyzna wyrwał się i zaczął biec w kierunku wyjścia. Gdy strażnicy chcieli go złapać, ojciec zatrzymał ich mówiąc, że jego czas nadejdzie.

2083

Wczesna jesień. Słońce na zmianę z deszczem ożywiało umierającą powoli naturę. Poszukiwania trwały. Podpułkownik wraz z sześcioma ratownikami wojskowymi przeczesywali teren wokół wraków maszyn Major Relgi. Wrócił do głównego samochodu i usłyszał dźwięk nadajnika. Osiemset metrów na południe od pojazdu znajdowało się źródło sygnału S.O.S. Wprowadził współrzędne do swojego NuPada i zabierając ze sobą dwóch żołnierzy skierował się do źródła informacji o położeniu ocalałego.

Będąc metr od przepaści i w miejscu nadania sygnału. Zaczął wątpić, że ktokolwiek przeżył. Podszedł do krawędzi i zobaczył na dnie rozpadliny gniazda bestii. Relga przerażona, z zamiarem wspinaczki, usłyszała człapanie w mokrej ściółce. Przeklęła w duchu i wcisnęła się w wilgotną ziemię skarpy.

Lisiński rozejrzawszy się dookoła czy nie ma w pobliżu żadnego zwierzęcia, niezbyt głośno zapytał.
– Jest tu kto? Mamy sygnał, ale Cię nie widzimy. Odezwij się jeśli jesteś ukryty.
Major nie wierzyła. Po dwóch dniach czekania, usłyszała głos człowieka. Odpowiedziała lekko podnosząc głos.
– Jestem od wami na półce skalnej. Powoli się osuwam z tym głazem, rzućcie mi linę, bo spadnę w paszcze tych mutantów.
-Relga? – Zdziwił się podpułkownik. – Za chwilę cię wyciągniemy. To ja Lisiński. Jestem w szoku że przeżyłaś.
– Przestań kłapać tylko mnie wyciągnij. Musimy dotrzeć do jednostki z resztą zapasów o ile coś zostało. – odpowiedziała w poirytowaniu.

Jeden z żołnierzy zrzucił linę i wciągnęli Major. Pobiegli co sił w nogach do wraków, przełożyli co się nadawało do ciężarówki ratowników i pojechali do siedemdziesiątki siódemki.


Napisz komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Jeśli nie posiadasz konta możesz się zarejestrować lub zalogować przez media społecznościowe.

Instagram Therte

Instagram did not return a 200.

Instagram Malkira

  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image

Instagram Szczyglino

  • ☔🍁🍂 #rainyday
  • #hello#goodday#instagood#goodvibes#helloig#helloinstagram#mirrorcheck#mirrorselfie#dress#sunday#sundayvibe#boringday#blonde#polish#polishgirl#outfit#fashion#nature#l4l#relax#earth#symbioza#nudnaniedziela#niedziela#rain#rainyday#nadchodzijeauen#jesien#fall#autumn
  • #fridayvibes#friday#hellofriday#slime#slimemask#nude#coffee#nails#glasses#hatemonday#motivation#l4l#f4f#blog#blogger#fatondiet#instadaily#coffeeporn#spa#beauty#skin79polska#beautyday#home#work#dailypic#firstcoffee#coffeeaddict#coffeelover
  • 🌱🌾🌿#mondaymood#monday#blondehair#hipstagram#hipster#bored#homesweethome#peace#relax#earth#girl#curvy#curvygirl#tattoo#tatooedgirl#inkedgirl#inked#blonde#love#nudzimisie#l4l#inhale#nature#slavic#lazy#summer
  • 🌎 #tbt#mazury#urlop#chcętamwrócić#jezioro#wezciemnietam#nature#earth#motherearth#mothernature#chill#peace#relax#throwbackthursday
  • #perfectsky#sky#sunset#forest#goodvibes#mothernature#nature#earth#night#breathe#forest#wood#stars#universe#inhale#peace#relax#chill#perfect#lastday#lastnight#holiday#travel#traveler
  • 🙌🏻🌏#goodvibes#mothernature#motherearth#meditationtime#meditation#perfectholiday#lastday#sunny#breath#inhale#earth#nature#lake#forest#wood#curvy#tattoogirl#sky#travel#traveler#survival
  • 🌍🙌🏻🌎#nofilter#goodvibes#perfectholiday#mothernature#motherearth#sunset#yoga#nature#earth#peace#relax#lake#trip#triplover#survive #survival#vibe#sky#meditation#view#earthlovers#inhale#breathe#nolimits#green#wood
  • #wilczyszaniec#wilczy#szaniec#siedziba#hitlra#memories#hitler#mazury#IIWW#worldwar#war#world#bunkry#mothernature#siedzibahitlera