LifeBlog

LifeBlog

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifePoetry

LifePoetry

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifeStories

LifeStories

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifeCook

LifeCook

Czytaj więcej

Czytaj więcej
LifeArt

LifeArt

Czytaj więcej

Czytaj więcej
Therte 18 września 2016

Wrześniowe jesienne słońce, wspomnienia

wrzesniowe-spacery-wrzesniowy-bukietNostalgia, wspomnienia. Ach. Jedne gorsze, drugie lepsze. Czy nie warto żyć dla tych drugich? Mamy zbliżającą się jesień, wrzesień, temperaturę około dwudziestu stopni i słońce, które pomimo odczuwalnego ochłodzenia muska nasze policzki przyjemnym ciepłem. Tak, jest to coś niezwykłego. Dla mnie ten czas ma wyjątkową magię. Można narzucić na siebie ulubiony sweterek i z okularami na nosie mijać kolejne urocze kamienice na starówce. Gdzie jestem. Czas zwolnił, a zarazem przyśpieszył. Czuje spokój, ale i ucieczkę dni. Może to ze mną coś nie tak? Farmazony. Czy u was Wrześniowe jesienne słońce, wspomnienia pobudza do tego stopnia, że chcecie cofnąć czas?

Spacerowaliśmy z ukochanym piątkowym popołudniem po mieście. Niby nic, a jednak. W ostatnich miesiącach goniliśmy za życiem, albo za czymś co je przypominało. Nie było czasu na chwile tego typu, dla siebie. Przygotowanie do otwarcia firmy i inne zadania spowodowały ucieczkę czasu. Teraz powoli zaczynamy nadrabiać. Odwiedziliśmy kilka kawiarenek, pod wieczór poszliśmy na kolację do restauracji, a w powrocie do domu dostałam uroczy bukiecik kwiatów. Aż dziw, że babcie sobie siedziały pod murkami kamienic i sprzedawały piękne kwiatuszki późną wieczorową porą. Tuż po poukładaniu spraw, ustaleniu co gdzie i jak, postanowiliśmy co weekend gdzieś się razem wybrać. Mimo, że spędzamy ze sobą cały dzień, ucząc się, pracując, czy grając wypadałoby wyjść z piwnicy.

Wrześniowe jesienne słońce, wspomnienia

wrzesniowe-jesienne-slonce-wspomnieniaSłońce łaskocze mnie w policzki, gdy idę do sklepu. Widząc młodzież idącą do szkoły z plecakami, czy też torbami, wracam myślami do lat szkolnych. Idealnie nie było, ale chciałabym się trochę cofnąć w czasie. Człowiek rzucał książki w kąt, siadał do komputera, albo wychodził gdzieś w miasto. Ta adrenalina gdy poszło się na wagary. Przesiadywanie z przyjaciółką pod zamkiem w Będzinie mając przy sobie rogalik, batonik i mrożoną herbatkę. Rozmawiając i planując, plotkując i wspominając. Piękne czasy. Chłopcy, muzyka, opowieści, zakupy. Życie bezproblemowe. Nie było się odpowiedzialnym za utrzymanie domu, czy zajmowanie się takimi pierdołami jak rachunki. Totalna beztroska. Pamiętam jak się wojowało o samodzielność i podejmowanie decyzji. Nie rozumieliśmy rodziców jak i oni nas, bo nigdy to nie jest jednostronne. Pamiętam różne wypady, wygłupy, odpały.

Rodzic winien być latarnią nie sterem swego dziecka na szlaku jego rozwoju. – Autor nieznany

Nadal coś we mnie pozostało z tego szaleństwa. Mateusz stwierdza, że się dobraliśmy i cieszymy się jak dzieci, że do szpitala nas nie wywieźli. Mimo trudów życia, żyjemy beztroską. Niektórym wydaje się, że nie bierzemy tego wszystkiego na poważnie. Rozbraja mnie jak ktoś próbuje się poczuć lepszym i kombinuje z różnych stron podejść temat. Czasem zabawne, czasem denerwujące. Ja się pytam po co. Czy nie lepiej żyć własnym życiem? Czy lepiej zazdrościć, negować, żałować i nie wiem co jeszcze. Czy nadal zachowuję się jak X lat temu? Po części tak, nie zaprzeczam, że jest we mnie dziecko, szalone dziecko. Ach te opowieści, właśnie opowieści.

Wrześniowe jesienne słońce, pisarstwo

wrzesniowe-jesienne-slonce-pisarstwoWrzesień i jesień przywołują wspomnienia szkolne, a szkoła przywołuje u mnie moje początki własnego tworzenia. Pamiętam jak rysowałam mapy do swoich historii kłębiących się w mojej głowie. Jak wymyślałam sposoby promocji swoich dzieł. To były najmilsze chwile w moim życiu. Wyobraźnia i ja. Może i zbyt mocno z wyobraźnią działałam, ale cóż każdy popełnia błędy, a tylko głupcy je wypominają. Cieszę się, że mogę dalej doskonalić swój warsztat, a łącząc to z pasją innych osób, wierzę w powstanie czegoś niezwykłego. Rozłożyłam przed sobą, jedyną jaka mi się zachowała, mapkę z gimnazjum czy średniej, którą rysowałam. Z dumą na nią patrzę. Będzie nieco zmieniona, poprawiona za pomocą zdobytej wiedzy, technologii i drugiej osoby, co za tym idzie użyta w jednym małym projekcie. nie raz mi pomagały rysunki tego typu w opisaniu miejsc, klimatu i innych podobnych rzeczy. Dobrze jest się rozwijać w jakimś pasjonującym kierunku.

Bardzo nie lubiłam języka polskiego. Jak było więcej niż trzy godziny w tygodniu tego przedmiotu to dostawałam nerwicy. Lektury ani jednej nie przeczytałam. Leciałam po bandzie (nikomu nie polecam tej metody) streszczenia lub ślepy los. Aż przyszedł czas na maturę. Płakałam gdy miałam iść na polski. Zdałam, cieszę, mimo, że wiedza w 90% nic mi nie dała. Pewnie ktoś się oburzy, JAK TO!? Normalnie, musieliby zmienić całe szkolnictwo i połowę prawa by żyło nam się lepiej, spokojniej, normalniej. Nie byłam wylewna pisząc rozprawki. Może dlatego, że siedziałam zbyt mocno w świecie swojej wyobraźni, która niekoniecznie się przelewała na tego typu prace. Przyszedł czas na zmiany.

Wrześniowe jesienne słońce, zmiany

wrzesniowe-jesienne-slonce-zmianyKto by pomyślał, w latach szkolnych, że jakiś znienawidzony przedmiot będzie potrzebny po części w przyszłości. Budowanie zdań, znajomość pewnych zależności to część, bez której nie obejdzie się pisanie. W moim pisaniu składnia nie stanowi tak dużego problemu jak opisy miejsc i sytuacji. Uczę się, zmieniam i dziękuję Bogu za to, że mam zdolności i możliwości rozwijania się. Potrafię czytać. Wow! W sumie nie wiem, czy dzięki rodzinie, czy szkole. Zwyczajnie nie pamiętam. Zmiany we mnie, zmiany na blogu, zmiany w życiu. Ciągle coś się zmienia. Zmienia się mój sposób pisania, rozumienia, stylu życia. Czasem śmieję się, że jedyne co się zmienia to starzejące się ciało, krzesło na którym siedzę i biurko, które jest podporą dla mojego sprzętu komputerowego i moich rąk. Mój mały raj. Mam manię przemeblowywania, przestawiania, bo szukam tego czegoś takiego kącika w którym odpłynę statkiem wyobraźni do krain stworzonych w mojej głowie. Nie raz siostra czy rodzice śmiali się z tego. Dla mnie było / jest to poważną sprawą, by mieć komfort.

Mając własne mieszkanie, mam już wizję. W pierwszym momencie gdy weszłam na to czwarte piętro już wiedziałam co zmienię, na jaki kolor pomaluję ściany, itd, itd. Wariactwo. Dużo inwestujemy, czasem na granicy, ale widać tego pozytywy. Chcemy się rozwijać, ale nie stać się idealnymi. Chcemy miłości to pielęgnujemy ją każdego dnia. Zachowujemy się czasem jakbyśmy pierwszy raz się spotkali. Dzielimy się obowiązkami, dzielimy się wszystkim, telefonami, kontami bankowymi, kartami. No dobra nie wszystkim 😀 bieliznę mamy swoją 😉 Perfect Couple? Perfect Love? Nie wiem, może. Nie zaglądamy innym do ogródka, ani do sypialni. Każdy ma swoje życie i nie udajemy znawców czyjegoś. Jeśli coś u nas działa, nie oznacza, że u innych zadziała.

Wrześniowe jesienne słońce, praca

wrzesniowe-jesienne-slonce-pracaFirma, kocham rady. Nie słucham rad osób, które nigdy nie miały działalności. Słucham i szanuję rady osób, które mają swój biznes. Jest to ważna sprawa. Szwagier Mateusza, to człowiek mocno stąpający po ziemi. Ma ogromną wiedzę i doświadczenia. Ma też mocny język, więc co niektórzy mogą się bać jego bezpośredniego sposobu wypowiedzi. Jego żona, a siostra Matta, jest bardzo inteligentną osobą. Można czasem ją brać za wzór. Pisze czasem, bo różnimy się w wielu sprawach i poglądach. Firma, idzie do przodu, bardzo szybko. Ja zaczynam się uczyć, by pomóc ukochanemu braniu na barki ten ciężar i zarabiać podwójnie. No co, firmę się zakłada po to by zarobić, a nie po to by się na nią patrzeć i podziwiać. Dlaczego tu piszę o pieniądzach? a ja zapytam, czy to czasem nie jest mój blog/pamiętnik? Właśnie 😀 dokładnie tak 😉 co jest moją pracą? Nauka pisania, nauka angielskiego, nauka kodowania i szukania pracy gdzie pogodzę to wszystko. Dobra koniec mojego biadolenia. Oczy wam wypadną z orbit jak będziecie tak dużo czytać. Zapraszam w ten piątek na rozwiązanie pierwszego Story Cubes Challenge i do zapoznania się z nowym. Do zobaczenia w poniedziałek z „A-77” i może w czwartek z „Błękitną flagą”.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz


Napisz komentarz

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Jeśli nie posiadasz konta możesz się zarejestrować lub zalogować przez media społecznościowe.

Instagram Therte

  • #wiosna #spacerpoparku #parkplanty #planty #bialystok #polska #poland #viev #landscape #picoftheday #photography #photographyoftheday #out #walking #lifestyle #slowlife #healthylife #podlasie #photography #photographer #nature #naturebeauty #beautyofnature #beautyful
  • Saturday out
#park #saturday #kids #children #afternoon #landscape #photography #photographyoftheday #picoftheday #poland #bialystok
  • Tell me your story 💬✒ #storyinside #storytelling #storycubes #dice #boardgame #story #lifestories #crime #opowieść #kościopowieści ##boardgames #fun #evening #play #playing #playtime #showtime
  • Snow on may in Poland
#snowing #spring #may #poland #bialystok #video #sunnyday #12 #sun #snow
  • Let it rain
#landscape #video #storm #bolt #sunday #rainy #rainyday #afternon #powetonature #nature #naturebeauty #beautyofnature #loveit #power
  • "Pan mąż" ukradł mi lekturę 😀
#onczyta #mążnamiarę #reading #boy #man #perfectman #book #bookworm #sunday #afternoon #rainyday #love #mylove #marratologia #pwn #wydawnictwopwn
  • Każdy ma w sobie historię. 
Everyone have a story inside.

#storycubes #storytelling #storyinside #books #stories #future #bookworm #booklover #bookgasm #saturday #fun #evening #party #boardgames #cubes #dice #girl #blog #bloger #newpost #lifestories #imagination #beautyinside #inside #welcome #hi #relax #pleasure
  • Uooo yeah yummy! A girl with milion talents 😃😉
#bread #homemade #tasty #yummy #bakery #bake #baking #bakinglove #bakarychef #love #foodlove #foodlover #foodgasm #foodporn #goodmorning #morning #tastypoland #poland #polishgirl #girlwhobake #girl #perfect
  • Dawno i nie prawda haha
#implayingpiano #piano #fun #memories #talrnt #playing #playtime #afternoon #monday #bankholiday #tea #letsplay #past #oldcasio #casio #anotherdayinparadise

Instagram Malkira

  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image
  • Instagram Image

Instagram Szczyglino

  • #secretgarden
  • Mamusia, 2001r. 💜#mothersday @olagap
  • #kato
  • #shakeyourbooty
  • Saturday vibe #naturewalk
  • chwila ziemi poezji. #ostr#unplugged#autentycznie#życiepośmierci#rapsy#bw#nieściągam#kupuje#music#Sunday#petarda#chill#relax @adam.ostr.ostrowski
  • 🦄🦄#unicornheaven#unicorn#LSD#kolorowo#book#books#bookporn#ciaglemało#ksiażki#książkoholik#bookoholic#jednorożce#rajdlajednorożców#staraagłupia#decor#interiordesign#interior#pink#pinky#rainbow#colorfull
  • piątek. ♥ #loveisintheair#friday#tgif#newlook#hair#blonde#lamp#work#piatekpiateczekpiatunio#watawglowie#sraczka#kupa#gowno#chcedodomu#weekend#fuck#art#pojebało#whatsinyourhead#zombie
  • #husband#happyeaster#love#marriage#marriedlife#Sunday#goodvibes#easter#mąż#familly#familyovereverything#mirrorchceck#loveisintheair#vintage#happy#weekend @vvaa136